Osobom, które poszukują pracy wydaje się, że jest mnóstwo kandydatów. Natomiast osobom, które poszukują pracowników już się tak nie wydaje – są nawet dumne (jak ja), że znalazły właśnie takie osoby, których poszukują, bo takich osób jest bardzo mało – może akurat kilka w danym czasie i miejscu. Np. na 178 zgłoszeń osób na stanowisko dyrektora tylko 2 oferty odpowiadają kryteriom postawionym przez pracodawcę. W jaki sposób headhunterzy znajdują kandydatów o wysokich lub rzadkich kwalifikacjach?
Oczywiście daję ogłoszenia do mediów. Ale sporadycznie do mediów drukowanych. Po prostu mam zbyt słaby odzew z gazet. Moja branża to wie, więc po tym, jak pracodawcy w poniedziałek opublikowali w Gazecie swoje ogłoszenia zaraz do nich dzwonimy i oferujemy swoje usługi. Wiemy, bowiem, że pracodawcy otrzymają bardzo przypadkowe CV w odpowiedzi na swoje poniedziałkowe ogłoszenie. CV przyjdzie mnóstwo (to już przytłoczy pracodawcę) i nie takich jak trzeba. W ten sposób headhunterzy pozyskują Klientów na swoje usługi. Gdy szukamy kandydatów dużo skuteczniejszą metodą okazują się dziś ogłoszenia w serwisach internetowych. Osoby wysokowykwalifikowane właśnie w ten sposób najprędzej poszukują pracy. Po prostu korzystają z wyszukiwarki. W ten sposób kandydatom łatwiej jest znaleźć ogłoszenie – a mi i moim kolegom i koleżankom łatwiej jest znaleźć właściwą osobę. Poza tym serwisy internetowe ze sobą współpracują. Jeżeli zapłacę za ogłoszenie w jednym serwisie – ukaże się ono w wielu innych serwisach. W ten sposób szukam osób o wysokich kwalifikacjach, ale dość powszechnie występujących np. manager ds. technicznych, dyrektor, inżynier konstruktor. Ostatnio obserwuję wojnę cenową pomiędzy portalami z ogłoszeniami o pracę. Ceny ogłoszeń spadają .... Osób o wysokich i rzadkich kwalifikacjach coraz częściej szukam na portalach społecznościowych lub bezpośrednio w firmach, w których mogą pracować. Dzwonię do osób, wskazuję im możliwości zmiany pracy, rozbudzam zainteresowanie .... Poza tym szukam w internecie – może ktoś brał udział w jakiś targach, może ktoś się wypowiedział ... Sprawdzam potem kontakt do osoby na GoldenLine lub Facebooku .... Osoby, które rozważają być może zmianę pracodawcy zachęcam również, aby wysyłały „w ciemno” do banku danych agencji rekrutacyjnej swoje CV. Takie CV są zachowywane i przechowywane z odpowiednim opisem do czasu, gdy agencja rekrutacyjna pozyska odpowiednią ofertę. Bank Danych jest przez Agencje zawsze rozpatrywany, ponieważ jeśli już agencja zdecydowała się na pielęgnowanie Banku Danych (ochrona danych osobowych, GIODO) to również z niego korzysta w pierwszej kolejności zanim opublikuje ogłoszenie. Natomiast jeżeli komuś zależy na szybkim znalezieniu pracy powinien jednak zanim wyśle swoje CV zadzwonić i dowiedzieć się, o co chodzi w ogłoszeniu i kogo tak naprawdę firma poszukuje. Niestety pracodawcy w ogłoszeniach umieszczają informacje zbyt ogólne i następnie odrzucają „ogólnie napisane CV”. Pracodawcy proszę telefonicznie zadać, co najmniej 3 pytania dotyczących oferty. Pierwsze pytanie: „Czego Pan/Pani oczekuje od osoby na tym stanowisku?”, drugie pytanie: „I czego jeszcze?”, trzecie pytanie: „I czego jeszcze?”, aby na koniec móc odpowiedzieć „Jestem dokładnie tą osobą, której poszukujecie. Na jaki inny adres mogę wysłać swoje CV, aby nie umknęło Pańskiej uwadze?” Powodzenia, Ewa Pióro
Data dodania: 2009-11-05







