kategorie pracy

Ankieta-Oferty pracy
oferty pracy referencje

link aiesec

Indywidualny coaching

Wir sprechen deutsch !

Grzyby – nieznany zabójca ludzi

Dziś inny temat niż praca. Bardzo mnie poruszyła informacja, gdy przeczytałam, że prawdziwą przyczyną śmierci 32-letniej znanej aktorki komediowej Brittany Murphy przed pół roku oraz jej 40-letniego męża przed miesiącem nie było jak myślano zapalenie płuc, lecz grzyb, który zagnieździł się w wentylacji ich milionowej willi. Ci zamożni i szanowani ludzie przez kilka lat codziennie wdychali zarodniki grzyba, który wreszcie zadomowił się w ich organach wewnętrznych, rozrósł, osłabił odporność, aż wreszcie najpierw jedno, potem drugie zmarło na zapalenie płuc.

ppZdjęcie pokazuje parę na sześć miesięcy przed śmiercią aktorki i rok przed śmiercią jej męża. (Kilka dni temu dowiedziałam się, że 4-letnia córka moich znajomych, okaz zdrowia, właśnie przeszedł bezobjawowe zapalenie płuc. Przypadkiem wykryto rentgenem zmiany płucne, gdyż dziewczynka w nocy kaszlała. Poza tym żadnych innych objawów nie było.)

Piętnaście lat temu podczas jednej z wycieczek studenckich w Niemczech poznałam dziewczynę – Niemkę, która była zainfekowana i jak sama stwierdziła przeżarta przez grzyby. Aleksandra miała 22 lata, była strasznie gruba i była znajomą mojej koleżanki, więc miałyśmy okazję siedzieć w tym samym przedziale kolejowym. Gdy wyjęłyśmy kanapki, ciastka i czekoladę Aleksandra ku mojemu zdziwieniu wyjęła chipsy ziemniaczane i kiełbasę. Nie chciała się poczęstować herbatnikiem, za to opowiedziała swoją historię, która od tamtej chwili uczuliła mnie na grzyby. Aleksandra miała problem, gdyż przy wzroście 175 cm ważyła 120 kg w wieku 20 lat i to w sytuacji, gdy jak stwierdziła jadła niewiele. Jej jedynym pożywieniem był tylko jeden rodzaj pokarmu. Ciastka. Czasem budziła się w nocy i musiała po prostu zjeść ciastko. Coś w niej rwało i kazało te ciastka pożerać. Jak nie miała ich w domu to ubierała się i wychodziła kupić na pobliską stację benzynową. I to nawet w środku nocy. Ogólnie była chorowita i to, mimo, że wyglądała dobrze. Lekarstwa nie pomagały, więc trafiła do lekarza medycyny naturalnej, który zalecił najpierw post oczyszczający 7 dni. Aleksandra czuła się bardzo źle w trakcie tej głodówki, a trzeciego dnia zaczęła wymiotować. Jak stwierdziła były to dziwne wymioty, gdyż wyrzucała z siebie biało-przeźroczyste włókna. Diagnoza u specjalisty była jednoznaczna. Były to toksyczne grzyby, które zagnieździły się w jej przewodzie pokarmowym i zaczęły przerastać organy. Specjalista od grzybów w USA (w całych Niemczech w latach 90-tych nie było ani jednego lekarza specjalizującego się w toksycznych grzybach ludzkich) stwierdził, że ma poprzerastane nerki, płuca i mięśnie grzybnią. Bez podjęcia przez nią leczenia dał jej maksymalnie dwa lata życia do momentu, gdy grzybnia zaatakuje mięsień sercowy lub mózg. Aleksandra przeszła bardzo intensywną terapię przeciwgrzybiczną. Efektem terapii jak stwierdziła było to, że odzyskała samą siebie. Zniknął pociąg do słodyczy, który w nocy kazał jej wychodzić, kupować i jeść słodkie, bo to grzyby w niej wołały o glukozę, bo żywiły się cukrami prostymi. Schudła 30 kg, bo okazało się, że to grzyby w niej zatrzymywały wodę. Ogólnie organizm stał się wydolniejszy. Część szkód wyrządzonych przez grzyby w jej organizmie pozostało. Do końca życia miała przykazane, aby nie jeść węglowodanów prostych. Dostarczenie prostej glukozy sprawiłoby, że przetrwalniki grzybów, które będą krążyć w jej organizmie już zawsze obudzą się do życia i ze zdwojoną siłą będą się domagać więcej glukozy i słodyczy, aby się rozrastać. Jeśli ich nie powstrzyma – grozi jej śmierć na skutek chorób i uszkodzeń organów. Czy Aleksandra jeszcze żyje? Nie wiem. Nie widziałam jej i nie słyszałam o niej już kilkanaście. Wróciłam do Polski.

Najczęstsze infekcje grzybne z ciężkimi konsekwencjami. U kobiet to grzybica pochwy. Wiele kobiet jej nie leczy, gdyż uważa to za kosztowne, nawracające i niepotrzebne. Ale z tego organu grzyby przenoszą się najczęściej na nerki i układ pokarmowy kobiet. U mężczyzn grzybica atakuje najczęściej płuca. Osoby mają krótki oddech, męczą się, ale podejrzewają, że to brak treningu i nadwaga. A to brak tlenu w przerośniętych grzybnią płucach. Z płuc grzybica często przechodzi do jamy ustnej i przewodu pokarmowego. Ludzie często umierają na konsekwencje ataków i infekcji grzybiczych. A lekarze w Polsce ciągle posiadają praktycznie zerową wiedzę na temat toksycznych grzybów w organizmie człowieka. Ten temat do polskiej medycyny jeszcze nie dotarł.
Polecam książki „Grzybica – atak i obrona” dr med. Kerstin Kelner oraz dr med. Burkhard Schutz
Jak na aktualność tematu toksycznych grzybów, z którymi musi każdego dnia radzić sobie nasz organizm to w Polsce jest jeszcze nadzwyczaj mało literatury.

Pozdrawiam i życzę dużo odporności przeciw grzybom
Ewa Pióro



Data dodania: 2010-07-27